w tym dniu w 1778 roku dochodzi do bitwy pod Barren Hill . Kilka dni wcześniej grupa Indian Oneida zaoferowała swoją pomoc Armii Jerzego Waszyngtona. Z pewnością nie mogli wiedzieć, jak szybko zostaną wezwani do pomocy?

ich obecność wkrótce pomogłaby amerykańskim siłom w odwrocie Brytyjczykom.

generał George Washington Z Lafayette w Valley Forge, 177, Alonzo Chappel

Armia Waszyngtona została następnie rozbita w Valley Forge, gdzie spędzili długą, ciężką zimę. W połowie maja otrzymali powitalny dodatek do obozu: jeden z kolegów Markiza de Lafayette przybył z grupą blisko 50 Oneidas. Oneidowie zostali powitani z otwartymi ramionami: Henry Knox zarządził salut z trzynastoma dużymi działami, a sam Waszyngton osobiście przyjął indyjskich wojowników.

Oneidas zaoferował pomoc Armii Kontynentalnej, a ich pomoc została chętnie przyjęta.

Waszyngton przydzielił Oneidę do współpracy z Lafayette ’ em, który miał ruszyć z siłą 2200 ludzi w kierunku Brytyjczyków, a następnie do Filadelfii. Zadaniem Lafayette ’ a było zbieranie informacji wywiadowczych i obserwowanie oznak brytyjskiego odwrotu w kierunku Nowego Jorku. Oneidas miały służyć jako zwiadowcy dla natarcia Lafayette’ a; mieli oni liczyć na pomoc 50 amerykańskich strzelców.

w nocy 19 maja Lafayette rozłożył Obóz na Barren Hill, zaledwie 12 mil od Filadelfii. Niestety Dezerter skorzystał z okazji, by poinformować Brytyjczyków o pozycji Lafayette ’ a. Następnego dnia Brytyjska kawaleria i piechota zostały wysłane w kierunku Barren Hill. Mieli nadzieję zaskoczyć Lafayette ’ a.

Oneida i strzelcy obserwowali okolicę, gdy usłyszeli zbliżanie się brytyjskich żołnierzy-było ich aż 9000! Niezrażona, niewielka grupa oneidy i strzelców rozpoczęła ostrzał Brytyjczyków z drzew. Początkowo Brytyjczycy nie zdawali sobie sprawy, jak mała jest siła ataku, ale gdy zorientowali się, że mają do czynienia z około 100 ludźmi, rozpoczęli szarżę kawalerii.

dobra, zaczęli ładować. Następnie, jak relacjonuje historyk Thomas Fleming, ” on jeden odpowiedział własną, specjalną marką buntu. Jako jeden głos wydali potężną wojnę. Ani Brytyjskie konie, ani mężczyźni w siodłach nigdy nie słyszeli czegoś takiego.”Żołnierze wpadli w panikę i zamieszanie, pozostawiając amerykańskim zwiadowcom czas na powrót do Lafayette z ostrzeżeniem.

Lafayette przygotowywał się już do odwrotu. Słyszał odgłosy strzałów i wiedział, że Brytyjczycy muszą być w pobliżu. Lafayette był szybki i znał teren lepiej niż Brytyjczycy. Udało mu się uciec, a Oneida i strzelcy pełnili rolę jego tylnej straży. Było blisko. W pewnym momencie Brytyjczycy zbliżyli się na tyle blisko, by zestrzelić oficera z konia. Dwóch Oneidy zaciągnęło go w bezpieczne miejsce.

w międzyczasie Washington maszerował Z Valley Forge. Usłyszał walki i chciał wzmocnić Lafayette ’ a. Gdy Brytyjczycy dowiedzieli się, że armia kontynentalna zmierza w ich stronę, zawrócili w kierunku Filadelfii. Liczyli na Tani cios, który osłabi Amerykanów. Ta szansa przepadła, dzięki Oneidzie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.