w moim poprzednim poście rozpocząłem mini-serię o Ewangeliach, o których wiemy, ale które wciąż są zagubione. Jedną z wczesnych postaci gnostyckich, o których wspomniał pod koniec II wieku łowca herezji Ireneusz, był człowiek o imieniu Bazylides. Podobnie jak w przypadku Kainitów, nie mamy żadnych pism Basilidesa ani żadnego z jego naśladowców, a więc wszystko, co wiemy o tych ludziach i ich pismach, to to, co mówią nam autorzy tacy jak Ireneusz. To trochę jak poproszenie Karla Rove ’ a o sprawiedliwą ocenę Obamacare. Musisz wziąć opis z funtem soli.

nie wiemy, czy Bazylides rzeczywiście miał Ewangelię, ale Ireneusz mówi nam o epizodzie z życia Jezusa z jednego z pism używanych przez Basilidesa, więc jest całkowicie prawdopodobne, że zostało to Znalezione w Księdze Ewangelii dostępnej dla niego (alternatywnie, może to być po prostu tradycja, którą przekazał). Ma to związek z ukrzyżowaniem Jezusa. To niesamowita historia.

aby zrozumieć relację Bazylidesa o ukrzyżowaniu, ważne jest, aby zdać sobie sprawę (lub pamiętać), że wielu gnostyków nie wierzyło, że Chrystus, jako boska istota, może rzeczywiście cierpieć. Jeśli on wydawał się cierpieć (w końcu został ukrzyżowany), to w rzeczywistości było to wszystko pozorem. Różni gnostycy mieli różne sposoby wyjaśniania, jak to było wyglądać: niektórzy mówili, że Chrystus nie ma prawdziwego ciała z krwi i kości, więc kiedy się okazało, że jego wrogowie zadali mu ból i śmierć, w rzeczywistości nie byli w stanie tego zrobić; inni mówili, że Chrystus był boską istotą i że Jezus był oddzielną, ludzką istotą, w której Chrystus przyszedł podczas chrztu i odszedł podczas ukrzyżowania, pozostawiając Jezusa, człowieka, aby cierpiał samotnie, podczas gdy Chrystus, boska istota, była ponad cierpieniem. Bazylides miał jeszcze inne wytłumaczenie.

aby zobaczyć resztę tego posta Zaloguj się jako użytkownik. Kliknij tutaj, aby uzyskać opcje członkostwa. Jeśli jeszcze nie należysz, Dołącz, albo nigdy się nie dowiesz!!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.